Paweł Ładniak trenerem seniorek GLKS Nadarzyn – utrzymanie w I lidze mazowieckiej 2025/2026
Wywiad z trenerem seniorek GLKS Nadarzyn – Pawłem Ładniakiem
Jak oceni Pan zakończony sezon i walkę o utrzymanie?
To był bardzo trudny sezon, szczególnie biorąc pod uwagę moment, w którym przejąłem zespół. W krótkim czasie trzeba było poukładać wiele rzeczy od nowa – zarówno sportowo, jak i mentalnie. Najważniejsze było odbudowanie wiary dziewczyn, pokazanie im, że są w stanie rywalizować i wygrywać na poziomie I ligi mazowieckiej.
Który moment był kluczowy w tej walce?
Zdecydowanie mecz wyjazdowy w Halinowie. To było spotkanie, gdzie każdy punkt był na wagę złota. Przegraliśmy 3:2, ale zdobyty punkt był dla nas bardzo cenny i przybliżył nas do bezpiecznego miejsca w tabeli. To był moment, w którym drużyna pokazała charakter.

Jak wyglądała końcówka sezonu?
Przed przedostatnim meczem wiedzieliśmy, że wszystko jest jeszcze w naszych rękach. Spotkanie z KSG Atena Warszawa Konstancin-Jeziorna musieliśmy wygrać – i dziewczyny to zrobiły. Wygrana 3:1 była bardzo ważna i dała nam dużą pewność przed ostatnim spotkaniem.
Ostatni mecz nie zakończył się zwycięstwem…
To prawda, przegraliśmy 2:3 z KS Grom Przytyk, ale ten mecz też pokazał charakter zespołu. Mimo że przegrywaliśmy, wróciliśmy do gry i doprowadziliśmy do tie-breaka. Co najważniejsze – zdobyte punkty dały nam pełen spokój i pewność utrzymania.
Ostatecznie 6. miejsce w tabeli – jak Pan to ocenia?
Uważam, że to bardzo dobry wynik, patrząc na wszystkie okoliczności. Kończymy sezon w środku tabeli, na 6. miejscu na 10 drużyn, i to pokazuje, że ta drużyna ma potencjał.

Co było najważniejsze w tej pracy?
Mental. Wiara, że możemy. Dziewczyny wykonały ogromną pracę i za to należą im się duże słowa uznania.
